


Zwiewne, błyszczące i mocno wydekoltowane
O TENDENCJACH KARNAWAŁOWEJ MODY ROZMAWIAMY Z HANNĄ BIEŃKOWSKĄ, WŁAŚCICIELKĄ STUDIA MODY I BUTIKU W PIASECZNIE.
Każda z nas chce dobrze wyglądać podczas karnawałowej zabawy.
Czym powinnyśmy się kierować wybierając kreację?
Wybór karnawałowej kreacji powinnyśmy uzależnić od tego, gdzie będziemy się bawić. Jeśli wybieramy
się na prywatkę, powinnyśmy założyć prostą sukienkę, bliżej ciała, długość nie ma znaczenia.
Może być wykonana z dzianin, np. błyszczącej lamy, cekinowych materiałów. Z sukni musi bić
dużo blasku. Na prawdziwym balu wskazana jest bardziej zwiewna, długa kreacja, tak by przy poruszaniu się falowała.
Pamiętajmy, że fason musi być dobrany do figury. Puszysta kobieta nie może
pozwolić sobie na bardzo szeroką suknię. Powinna ona być dopasowana do linii bioder, dalej lekko
rozszerzana. Wiszące rękawki albo szal mogą zatuszować figurę. A jeśli chodzi
o szczupłe osoby, one będą we wszystim dobrze wyglądały.
Z jakich materiałów powinnyśmy uszyć balową kreację, by była trendy?
Wybór materiałów i dodatków jest ogromny. Mogą to być atłasy, muśliny, żorżety, jedwabie, lub poliestry,
które łudząco przypominają jedwab. Modne są elementy z koronek. W ogóle modne jest i zarazem bardzo efektowne
łączenie różnych rodzajów materiałów.
A jaki wybrać kolor?
W tym roku na balach powinny dominować ostre, jaskrawe kolory. Bardzo modna jest czerwień, fiolet, róż amarantowy
czy też pomarańcz.
No i dużo błysku, metali, cekinów, kamieni.
Kreacja musi się błyszczeć. Paniom o krągłych kształtach radzę wystrzegać się atłasów. Ich suknie
tylko we fragmentach powinny się błyszczeć, bowiem im bardziej połyskująca tkanina, tym bardziej uwypukla krągtości.
Pamiętajmy, że w błyszczącej, jasnej sukni zawsze będziemy wydawały się
większe. Jeśli mamy duży biust, dobrze wygląda góra sukni zrobiona z materiału, który optycznie
go pomniejszy. Pamiętajmy, że ogromne znaczenie ma odpowiednio dobrano bielizna. Ona też ma
duży wpływ na wygląd naszej sylwetki.
Czy to prawda, że kolor sukni dobiera się również do koloru włosów i oczu?
Oczywiście, inaczej ubierze się blondynka i inaczej brunetka. Kreacje powinnyśmy dobierać nie tylko do
koloru włosów, ale także i oczu. Typowa blondynka o niebieskich oczach i jasnej karnacji może sobie
pozwolić na żywe kolory, np. czerwień, róż, mocną zieleń. Ale pamiętajmy, że zależy to też od osobowości,
bowiem są kobiety, którym dobrze jedynie w ciepłych kolorach, a więc odcień czerwieni czy
zieleni musi być ciepły. Jeśli brunetka założy kreację w czerwonym kolorze, może wyglądać bardzo ostro,
wręcz wyzywająco. l tu rodzi się pytanie: co chcemy osiągnąć poprzez ubiór? Czy chcemy być kokietką,
wampem, czy stonować urodę? Brunetki mogą wystąpić w nadal królujących czerniach, w srebrach,
szafirach czy też ciemnych butelkowych zieleniach.
Podpowiadam jednak dojrzałym kobietom, by nie wybierały czarnych materiałów, bowiem czerń dodaje
lat. Im jaśniejszy kolor, tym bardziej rozjaśniona twarz i w efekcie korzystniejszy wygląd. Nie wybierajmy
na karnawałowe bale pastelowych kolorów. One są odpowiednie wyłącznie latem.
Jaki wybrać fason?
Sukienki powinny być powiewne, z dużą ilością marszczeń, draperii. Mogą też przypominać styl
sukienek starożytnego Rzymu. Odpowiednio zastosowane draperie potrafią ukryć niedoskonałości
naszego ciała. Dekolty powinny być duże. Bardzo modne w tym sezonie są suknie na jedno ramię,
ale także duże dekolty i pęknięcia, aż do pasa.
Najczęściej wówczas są one podszyte cielistym tiulem. Będziemy więc czuć się bezpiecznie, nie
pokażemy zbyt dużo ciała, a będziemy wyglądały zalotnie. Tak wykonane dekolty można ozdobić
aplikacjami z koronek, błyszczącymi kamieniami. Ciekawie wyglądają duże wycięcia na plecach,
ale wyłącznie u osób szczupłych i o zadbanych plecach. Puszystym muszą wystarczyć kokieteryjne
pęknięcia. Podczas tego karnawału nie zakładamy gorsecikowych sukienek, są niemodne! Wybierając
kreację balową, pamiętajmy, że moda musi być dostosowana do wieku i do figury, a wtedy na
pewno będziemy atrakcyjnie wyglądały.
Dziękuję za rozmowę.
EWA ZAGÓRSKA