


Zabawa z modą
Hanna Bieńkowska dla bawienia się modą, przed laty założyła Studio Mody.
Prowadzi je razem z córką, Anną Sadowską. Jednak dla niezwykle aktywnej osoby, nietuzinkowej organizatorki, którą nudzą stereotypy, bawienie się modą we własnym studio przestało w krótkim czasie być w pełni satysfakcjonujące.
By czuć się spełnioną projektantką, zaczęła prezentować swoje kolekcje na pokazach mody, a także na okazjonalnych spotkaniach. Szybko stała się rozpoznawalna i zdobyła grono własnych, wiernych zwolenników.
Jeden z takich niezwykle sympatycznych, kameralnych pokazów, który miałam przyjemność oglądać, odbył się w przeddzień Międzynarodowego Dnia Kobiet, w uroczym, bardzo nastrojowym miejscu, o tajemniczo brzmiącej nazwie Krasnodwór, mieszczącym się w zielonej części warszawskiej dzielnicy Bemowo. Kolekcja, która tego wieczoru została zaprezentowana entuzjastom jej twórczości była dość wszechstronna. Udowodniła, że projektantka, mimo wielkiego chaosu panującego w modzie, ma własne konkretne spojrzenie. Potrafi je konsekwentnie lansować, a jednocześnie kocha to, co robi.
Dlatego każdy jej pokaz jest coraz ciekawszy, gdyż wynika z pasji, talentu i profesjonalizmu. Swoją kolekcją składająca się z trzech części, od poranka przez koktajl do nocy, Hanna Bieńkowska dała odpowiedź na to, co najistotniejsze dla ubioru w tym sezonie i czym dobrze byłoby urozmaicić wiosenno - letnią garderobę.
Błysk i blask, mieniących się odcieniami kreacji balowych w stylu Rity Hayworth, dodatkowo podkreślały kryształy i diamenty Swarovskiego.
Koktajlowe propozycje, mogą zdobić również niejedną elegantkę goniącą za nowościami, jak i osoby preferujące bardziej spokojny styl.
Interesujące były też zestawienia bluzek i tunik ze spodniami lub spódniczkami. Bluzki, głównie o kroju kimona szyte z miękkich, świetnie układających się tkanin, zdobiły tak modne tej wiosny kwiaty, ciekawie kontrastujące wzory, ale także falbanki, bufki, dekolty, kokardy, szale i asymetria. Spodnie o najmodniejszej linii z podwyższoną talią, atrakcyjnie podkreślały sylwetki modelek.
Kolekcja uszyta z tkanin określanych - inteligentnymi, świetnie układających się na figurze, w modnych połączeniach kolorystycznych np. różu z pomarańczem, zieleni z granatem i beżem pokazała to, co jest i będzie dla nadchodzącej mody najbardziej charakterystyczne. To, o czym powinno się wiedzieć, gdy się chce emanować najnowszymi pomysłami w ubiorze.
Spokojny krój modeli, mimo szokującego błysku, dawał jednak pewność, że nie są to ubiory, których żywot łączy się z jednym tylko sezonem. Prosta elegancja, często osłodzona odrobiną fantazji, zapewnia modelom Hanny Bieńkowskiej tzw. ponadczasowość...
Jagoda Komorowska
∴ powrót ∴